
Anna Kłosowska
Kwartyny
“Szafa”
https://www.facebook.com/Kwartyna
https://www.facebook.com/anna.klosowska.3363
https://www.instagram.com/kwartyna/
https://bonito.pl/k-654105251-moja-noc-z-irma
https://sklep.wydawnictwopg.pl/pl/p/Moja-noc-z-Irma/82
W czasie, gdy Lena Kowerdan pracowała jako UN guide, nie pytano już tak często jak kilka lat wcześniej o to, w które miejsce mównicy uderzał butem sowiecki władca partyjny, Nikita Chruszczow, kiedy chciał swoim słowom wygłaszanym w sali Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych przydać znaczenia pozawerbalnego.
Read moreTwarz o wysoko osadzonych kościach policzkowych okolona pasmami długich do ramion, jasnych włosów patrzyła w moją stronę lekko uśmiechniętymi oczyma. Kiedy zostałyśmy sobie przedstawione niebieskie oczy przymrużyły się. Ciepło, po kociemu.
Read morec.d.
Alexandre zaciekawił się ogromnie opowieścią Przyjaciela.
– Ten szkuner, który zatonął w 1845 roku, z pewnością płynął do Petersburga. Nie ma dwóch zdań! To wynika z miejsca, w którym odnaleziono wrak. Handel z rosyjską stolicą szedł szlakiem bałtyckim i był dla francuskich producentów szampana niezwykle istotny, to był ich największy rynek zbytu. A że musieli dostosowywać się do gustu, czy raczej braku gustu odbiorców i „dosładzać” wino? Czego się nie robi dla dobrego klienta. Wtedy i teraz! Tajemnicą pozostaje, dlaczego ta niewielka dostawa była mniej „słodka”, jakby nie na rosyjskie podniebienie!
Read morec.d.
Przyjaciel spojrzał na nasze zaciekawione twarze:
– Opowiem wam historię czterdziestu sześciu butelek szampana domu Veuve Clicquot Ponsardin, odnalezionych po stu kilkudziesięciu latach na dnie Bałtyku w wodach między Szwecją a Finlandią, u wejścia do Zatoki Botnickiej z jednej strony, a Zatoki Fińskiej z położonym w jej głębi Petersburgiem z drugiej. U wrót do niegdysiejszego imperium, z którym tak umiejętnie i sprytnie, mimo wielu przeszkód, od 1814 roku handlowała wdowa po panu Clicquot!
Read more